Kolekcja Violi Śpiechowicz w AlmiDécor
Styl to człowiek. Dlatego w nastrojowych wnętrzach AlmiDécor, pośród stylowych mebli i bibelotów, odbyła się prezentacja kolekcji znanej projektantki Violi Śpiechowicz z udziałem jej przyjaciółek: Natalii Kukulskiej, Marzeny Rogalskiej, Agaty Passent, Małgorzaty Potockiej, Agnieszki Wosińskiej, Joanny Dark, Patrycji Woy, Anny Maruszeczko. Z racji tego, że wszystkie z wymienionych pań od lat ubierają się u Violi Śpiechowicz, atmosfera podczas spotkania prasowego była przyjacielska i rodzinna .
"Violę znam 15 lat. Od początku wydawało mi się, że styl, który proponuje, jest wyjątkowy - świetny gatunek, znakomite wykończenie, cudowne barwy. Viola wydobywa z nas kobiecość i czar. Jej stroje są dobrane do osobowości. Nawet w sukience tego samego kroju, każda kobieta wygląda inaczej. W czasach globalizacji, kiedy wszystko jest "Made in China", jej stroje dają możliwość ubrania się w coś wyjątkowego" - powiedziała Małgorzata Potocka. Marzena Rogalska zaś jednym tchem wyznała, za co kocha Violę Śpiechowicz, którą zna od 8. lat: "To fantastyczny człowiek. Prawdziwa artystka, osoba o niesamowitej wyobraźni, która podchodzi do każdej kobiety bardzo indywidualnie. Potrafi je strojami dopieścić, docenić i pokazać ich prawdziwe piękno. Ma chyba jakieś trzecie oko, bo widzi nas inaczej. Potrafi przełamać nasze lęki, przekonać do nowych rzeczy. A towarzysko jest wymarzonym kompanem. Z Violą nie da się być tylko w relacji klient-projektantka. Z nią człowiek, albo się zaprzyjaźnia, albo nie". Dziennikarka dodała też, że w swojej szafie ma jedną, ukochaną kreację projektu Violi Śpiechowicz. Jest nią biała, letnia sukienka. "Tak mi się podobała, że kupiłam sobie druga taką samą. Trochę crazy? Może, ale nie spotkałam nikogo, kto by wobec mnie przeszedł obojętnie" - żartowała. Od 15 lat wierną klientką Violi Śpiechowicz jest również Natalia Kukulska. Artystka do dziś pamięta swoją pierwszą wizytę w pracowni projektantki. "Potrzebny był mi strój, na festiwal, czy do telewizji. Ktoś polecił mi właśnie Violę. Kiedy już weszłam do jej pracowni, trudno było stamtąd wyjść. Atmosfera była wyjątkowa, paliły się kadzidełka, podano pyszną czarną kawę. W takim klimacie zrodziła się nasza przyjaźń" - wspomina wokalistka, podkreślając, że projektantka zawsze wkłada w jej stroje całe serca. "Dobrze mnie zna, wie jak się poruszam, zna mój repertuar. Zawsze mnie zaskakuje. Za każdym razem patrzy na mnie świeżym okiem" - dodaje.
Po tylu pochwałach i dowodach sympatii Viola Śpiechowicz mogła się czuć równie dopieszczona, co jej zaprzyjaźnione klientki. "Kobiety mnie po prostu inspirują. Dlatego lubię spotykać się z moimi klientkami, oglądać stroje, patrzeć jak się poruszają, jaką mają ekspresję. Nie dopasowuję kobiety do stroju, lecz strój do kobiety. To mnie prowokuje do wymyślenia nowych elementów kolekcji" - wyjaśniła projektantka, która w swojej karierze szyła już kreacje zarówno dla księżniczki Buthanu, jak i naszych rodzimych "Lejdis".
Źródło: AKPA
autor Redakcja
Kolekcja Violi Śpiechowicz w AlmiDecor
Komentarze
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/
W tak pięknym sklepie wszystko będzie wyglądało ładnie.