Maciej Zień – jesień/zima 2010/2011
Pokazy Macieja Zienia są jednymi z najbardziej wyczekiwanych w naszym kraju. Każdy kto choć raz miał możliwość być na jego pokazie wie, że należy spodziewać się modowego show na najwyższym poziomie. I tak też było tym razem.
Gdy dowiedziałem się, że pokaz kolekcji jesień/zima 2010/2011 odbędzie się na Torwarze, zacząłem się zastanawiać co Maciek wykombinował tym razem. Jedno było pewne. Skoro pokaz jest na Torwarze to będzie dużo gości.
To co ukazało się oczom zaproszonych gości po przekroczeniu progu hali, przekroczyło najśmielsze oczekiwania. Na tafli Torwaru wyrósł las! Był śpiew ptaków, strumyk, liście i mgła. Jak się później okazało był też i śnieg.
Oczywiście zgodnie z moimi przywidywaniami, na pokaz przybyło mnóstwo gosci. Byli wśród nich stali klienci projektanta, przyjaciele, przedstawiciele mediów oraz showbiznesu. Wszyscy nerwowo spoglądali na zegarki. Godzina opóźnienia sprawiła, że ci mniej cierpliwi, znudzeni słuchaniem śpiewu ptaków i zmęczeni nadmiarem dymu symulującego mgłę, opuszczali miejsce pokazu przed jego rozpoczęciem...
Kiedy powoli gasły światła i ucichł świergot leśnych ptaków, w hali Torwar rozległa się nastrojowa, chciałoby się rzec, filmowa muzyka i pokazały się pierwsze modelki.
Kolekcja na zbliżający się sezon utrzymana jest w stonowanej kolorystyce. Dominowała czerń, szarości i beże. Nie będę rozpływał się w zachwycie nad kolekcją, bo kolekcja była jak zawsze bez zarzutu. Ciekawe upięcia i drapowania materiału, gorsety zdobione motywem pawich piór i w przypadku Zienia - ''rutynowa'' perfekcja w wykonaniu. Wszystko bardzo kobiece i na wysokim, światowym poziomie. Jedyne nad czym ubolewa z pewnością większość klientek Maćka to fakt, że nie projektuje on butów. Myślę, że rozbudowanie kolekcji o buty byłoby lepszym posunięciem niż zajmowanie się projektowaniem wnętrz.
W udział wzięły dwie spośród finalistek programu ,,Supermodelki’’. Natalia Biegańska i Iza Głogowska wypadły znakomicie. Dziewczyny niczym nie odstawały od swoich bardziej doświadczonych koleżanek i zapowiada się na to, że ich kariera wkrótce nabierze zawrotnego tempa.
Po zakończeniu pokazu wszyscy zapomnieli o tym, że musieli czekać godzinę żeby na te kilkanaście minut przenieść się do innego świata – magicznego świata wyczarowanego przez Maćka Zienia!
Maćkowi po raz kolejny udało się ustawić poprzeczkę wysoko. Ciekawe któremu projektantowi uda się zdeklasować ten niewątpliwie najlepszy pokaz sezonu?
Wszystkich, którym nie udało się być na pokazie zapraszamy 27 czerwca na Warsaw Fashion Street 2010, gdzie Maciej Zień pokaże kolekcję stworzoną dla L'Oreal Paris!
Zdjęcia: AKPA
Tekst: Krzysztof Malinowski
autor Krzysztof Malinowski
Goście pokazu Macieja Zienia
Maciej Zień - jesien/zima 2010/2011
Brak komentarzy
Prosze się zalogować aby móc dodawać komentarze.
Artykuły
Twoja przeglądarka nie posiada wtyczki pozwalającej na oglądanie elementów w tej technologii.
Aby pobrać wtyczkę przejdź pod adres:
http://get.adobe.com/flashplayer/